Life of Highschool

Forum o tematyce szkolnego, a także zwykłego życia. Można być także istotą nie do końca ludzką.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ryūichi Hokusara

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Ryūichi Hokusara
Admin
avatar

Liczba postów : 22
Join date : 26/07/2017

PisanieTemat: Ryūichi Hokusara    Sro Lip 26, 2017 3:12 pm

Godność

Czyli jego miano

Historia dość zabawna, bowiem personalii jako takich ów - dajmy na to - chłopak nie posiada. Ani nazwiska rodowego, ani też imienia (chyba, że jego pseudonim lub przybrane personalia mogą mianem imienia zostać okrzyknięte), jedynie specyficzny nie tyle pseudonim co zamiennik imienia i nazwiska zarazem - Jaszczur, a także liczne jego imiona. Tak, dokładnie w ten sposób zwracają się do niego wszyscy, którzy mają z nim styczność. Wśród ludzi słynie także jako Kameleon - to oczywiście jedynie jedno z jego przezwisk lecz jednak każdy kto miał przyjemność poznać go bliżej przekonywał się na własnej skórze o zmiennej niczym pogoda naturze tego młodego człowieka. Co prawda dla zabawy czasem przedstawia się nie swoimi imionami używając do tego różnych języków i narodowości. Dla przykładu, jednej osobie przedstawi się jako Solio, drugiej zaś powie, że imię które nosi to Mavrog lub Ebeal czy Skaam. Cóż, zmiana imienia krzywdy żadnej nikomu nie zrobi, prawda? Rzecz jasna bliżej poznanym osobom wyjawia swoje prawdziwe imię, woli jednak posługiwać się tymi, które samodzielnie wybrał, jest mu poprostu wygodniej. Często również swojemu rozmówcy nadaje liczne przydomki i pseudonimy. Wręcz każdy z osobna zna go pod kompletnie inną godnością, co często potrafi Jaszczurowatego wyprowadzić z równowagi (często zapomina jak komu się przedstawił). Preferuje imiona japońskie lub też azjatycko brzmiące, jednak zdarzyło mu się nie raz i nie dwa nazwać siebie samego ładnym europejskim imieniem (znany jako Adrien, Damien, Castiel, Ikkar, Alan, Riu, Ethan lub Cyprien). Aby pozostać niezauważonym oraz enigmatycznym niejednokrotnie przedstawia się imionami jednorazowego użytku; często zmienia swoją tożsamość, jednakże nikomu i tak nie robi to różnicy. W końcu i tak nikt nie ma pojęcia jak brzmi prawdziwe imię chłopaka (o ile on sam wie). Dla przykładu, jednej osobie przedstawi się jako Soda Norihisa, drugiej zaś powie, że imię które nosi to Katabuchi Soshu, Takishima Mitsunari, Hirabayashi Kazuko lub też Daigo Masaki. Oczywiście tym, którym udało się zaskrobić trochę jego szacunku i uznania wyjawia imię, które nosi zamiast swojego prawdziwego, a które traktuje jako własne - Ryūichi Shozo Hokusara. Woli jednakowóż posługiwać się tymi, które samodzielnie wybrał, jest mu tak najzwyczajniej w świecie wygodniej. Czemu jego imię jest dla niego aż tak ważne i w jakim celu zostaje nieodganione? Cóż, prawdopodobnie chroni swojej prywatności. Są imiona, które upodobał sobie bardziej od innych, ale są też te, których używać po raz kolejny nie ma zamiaru, takie jak chociażby Bane Le Blenk, Eldritch Monroe, Asher Crane lub Maxim Black. Często również nazywa swojego rozmówcę i zaprzeczanie, że tak się nie nazywasz nie pomoże. Owszem, idzie się w tym pogubić, jednak istotne dla niego osoby nazywają go jego oryginalnym mianem czyli Jaszczurem.
Inne imiona i pseudonimy których używa:
×Zwyczajowo - Jaszczur.
×Nyx
×Shinx
×Evil Eye
×Washio Masamura
×Konoe Fuyutsugu
×Matsumoto Ryosei
×Asukai Yukihide
×Masachika Reizo
×Shigenoi Yukihira
×Kobayashi Akifusa
×Aburakoji Masao
×Imaidegawa Buntaro
×Reizei Shiro
×Nomiya Masayasu
×Askikaga Razan

Rodzaj

A właściwie rasa i narodowość.

Czy Ryūichi to aby napewno jest człowiek? Czy wygląda on na potwora bądź też w jakimś stopniu nim jest? Prezentuje się na nie do końca ludzką istotę chociażby przez te nieprzeciętnie długie ramiona, jaszczurczy długi język czy niebywale duże oczy z pionową źrenicą... Mimo wszystko jednak, Hokusara jest człowiekiem, nieważne, czy według niektórych swoim niecodziennym wyglądem przypomina mieszankę człowieka z jakimś rozumnym gadem czy też nie. Ponąć w którymś pokoleniu jego rodziny przewinęło się pokolenie mieszańców - któraś z jego prababć była smokopodobną - jednakże było to tak dawno temu iż niemożliwym jest by to całe bycie mieszańcem mu zostało (dla jasności, ów prababka i pradziad żyli przed wojną między ludźmi i potworami, kiedy to potwory żyły jeszcze na słońcu, a nie w ciemnych podziemnych korytarzach). Jednakże na pierwszy rzut oka łatwo po samej sylwetce młodego chłopaka można wywnioskować iż Ryūichi jest, no cóż - człowiekiem, nawet jeżeli w genach pozostał mu ten niespotykanie długi język (a może to poprostu dziwny zbieg okoliczności?). Zresztą on sam mówi o sobie i traktuje się jak człowieka aniżeli potwora czy jaszczurołaka. Drugą sprawą jest pochodzenie chłopaka - łatwo się domyślić iż pochodzi z Japonii bowiem ma takie imię i nazwisko aczkolwiek jego rodzice wcale japończykami nie są. W skrócie - jego ojciec za młodu stracił rodziców, kiedy wraz z nimi spędzał wakacje w Japonii. Rodzina młodego ojca Ryūichi'ego pochodziła dokładniej rzecz biorąc z terenów Europy, dokładniej z Anglii (tak, oni już chyba nie przynależą do Unii, prawda?). Para Japończyków przygarnęła młodego Alexandra (Tak się nazywał), a ten przeżył spokojnie dzieciństwo w Japonii. Gdy dorósł dowiedział się całej prawdy, a przybrana matka oddała mu zdjęcie, które trzymał przy sobie podczas tego nieszczęśliwego zdarzenia; było podpisane prawdziwymi imionami i nazwiskami rodziców Alexandra, a dziadków Ryūichi'ego. Postanowił poszukać jakichś śladów po swojej rodzinie, kogokolwiek... Tak czy siak, reszta będzie w historii. A zatem nie, Jaszczur nie jest Japończykiem choć w Japonii przez długi okres czasu żył.

Liczba przeżytych lat, czyli wiek


W jakim zaś wieku jest ów chłopak? Co prawda dość szybko i łatwo można stwierdzić, że jest całkiem młody, jednakże wciąż wygląda nieco dojrzalej od innych reprezentantów swojego wieku. Ciężko jest się długo nad tym rozwodzić, jednakże jeżeli o samego chłopaka chodzi to nigdy przenigdy nie odpowiada na takie głupie pytania jak wiek. "Młody, ale dojrzały" powinno było wystarczyć każdemu kto odważy się zadać to idiotyczne pytanie, a sam rozmówca bez problemu może to wywnioskować bez bezsensownego pytania się. Zewnętrznie wygląda na jakieś może dwadzieścia lat, ale Ryūichi tak naprawdę ma dopiero - no cóż - osiemnaście lat. Jest zatem pełnoletni lecz wciąż to tylko głupi nastolatek myślący, że ma u swoich stóp cały świat.

Szkoła



Eaglebay.


Klasa



3-1.


Jak się prezentuje z zewnątrz - wygląd


Wzrost ~ Cóż, Ryūichi do najwyższych nie należy zdecydowanie, jednakże jest dość wysoki. Mierzy około, a właściwie aż całe okrągłe dwa metry wzrostu.
Waga ~ Jest bardzo smukły. Przy swoich prawie dwóch metrach waży mniej więcej 83 kilogramy.
Kolor oczu ~ Oczy które posiada niesamowicie odznaczają się na jego twarzy; są jadeitowe i niezwykle błyszczące.
Kolor włosów ~ Włosy ma dwukolorowe, przeważa tutaj jednakże głęboka czerń. Oczywiście jest też pasemko, równie jadeitowe co oczy.
BMI ~ 20.75 - dobre.


No więc Jaszczur czuje się stuprocentowym mężczyzną znacznie dojrzalszym od innych jak na swój dość młodzieńczy wiek. Ma typową męską sylwetkę, ale zacznijmy może od początku. No więc, na samym wstępie - jak prezentuje się ów chłopak? W oczy rzuca się na pewno fakt iż jest całkiem... Ładny. Na ogół postura tego chłopaka do najdrobniejszych nie należy. Ma dość szerokie, jednak proporcjonalne do swojego wzrostu biodra, tak samo ramiona, które są mniej więcej szerokości miednicy. Opisując go jednym słowem nasuwa się jedno słowo: wysoki. Nie, samo wysoki tutaj nie wystarczy, albowiem Ryūichi jest okropnie przytłaczający i przy tym bardzo wysoki, a już na pewno znacznie wyższy od większości. Jeżeli masz mniej niż dwa metry to po rozmowie z nim zdecydowanie będzie boleć cię kark, chyba, że zdecydujesz się na intrygującą obserwacje tego, co chłopak ten aktualnie na sobie nosi. Hokusara bardzo dużo ćwiczy, dba o zachowanie prawidłowej sylwetki; jest dość smukły bądź też właściwie odpowiedniejszym i ładniej tutaj brzmiącym określeniem będzie, że chłopak ten jest niesamowicie szczupły, jednak wciąż nie chorobliwie chudy - nie cierpi cierpi na anoreksję czy coś w tym stylu choć w jedzeniu jest okropnie wybredny. Na jego brzuchu widać delikatne zarysy mięśni, które wyrobił sobie podczas treningów na różne zawody sportowe, jednakże nie jest on ekshibicjonistą i rzadko kiedy faktycznie się tym chwali. Jego wzrost idealnie wpasowuje się w jego preferowane sporty, których jest niemało - Ryūichi gra w koszykówkę, w piłkę nożną, a także w futbol amerykański. Mierzy jakieś około dwóch metrów, jednakże często upiera się, że jest to dwa metry i centymetr wzrostu - Jest zatem nieprzeciętnie jak na swój wiek wysoki. Można by spodziewać się po nim tego, że będzie toporny, powolny i mozolny w ruchach, jednakże po prawdzie chłopak ten ma niesamowity zmysł jeżeli chodzi o refleks i genialnie panuje nad swoim ciałem, które potrafi wykorzystać do maksimum swoich możliwości. Jest przy tym bardzo szybki, gibki i zręczny, a długie ręce i wzrost dają mu większy zakres zasięgu i pola do popisu. Och tak, ramiona tego nastolatka są jego najdoskonalszą bronią, posiada bowiem duży zasięg i jest w stanie pochwycić w te ręce prawie wszystko co się rusza. Jaszczur często również pływa na basenie, próbując głównie polepszyć swoją kondycję (wytrzymałość podczas różnych wysiłków), a także staminę, która najzwyczajniej w świecie jest bardzo przydatna. To bardziej typ sportowca aniżeli geniusza, nie jest jednak przygłupi i w mniej wymagającej dziedzinie - myśleniu - również wychodzi obronną ręką. Zwykle swoim o wiele niższym znajomym  robi za punkt orientacyjny, czemu ciężko się dziwić. Ryūichi jest dystansowcem - ruchy które wykonuje są płynne, błyskawicznie przechodzi z jednego w drugi, ma także wyczulony, wręcz perfekcyjny refleks. Skóra chłopaka jest raczej gładka, nie posiadająca choć śladu jakichś niedoskonałości; owszem na jego ciele znajdują się liczne czarne plamki w postaci piepżyków jednakże dodają mu one raczej uroku, aniżeli miałyby wadzić. Poza tym jego skóra nakrapiana jest również brązowymi piegami - nie wiadomo, czy są one prawdziwe czy też wytworzone sztucznie jednakże nikt go bez tych piegów nie widział... No i występują w wielu miejscach jednakże nigdy nie na twarzy. Ładnie wyróżniają się na jego dość jasnej, co prawda nie białej jak kartka papieru lecz wciąż kremowej karnacji. Sylwetka tegoż chłopaka jest zwykle elegancka, szczupła i przy tym do pewnego stopnia barczysta (jest szeroki w barach), co nadaje mu wrodzonego uroku i męskości, na pierwszy rzut oka wygląda on nieprzyjemnie albowiem widać iż nie jest to ktoś z kim warto zadzierać. Wydaje się promieniować niezbyt przyjacielską aurą, która bijąc od niego wręcz odstrasza potencjalnych wrogów a także przyjaciół. Aura ta niekiedy może mieć tak silny wpływ iż skutkuje deszczem przebiegającym przez całe ciało, czasem krótkotrwałym paraliżem, a w kolejnej chwili natychmiastowym wycofaniem się. Budowa jego ciała jest typowo męska; już nawet nie chłopięca bowiem chłopak ten prezentuje się na pełnoprawnego mężczyznę. Co jeszcze można powiedzieć na temat tego chłopaka? Cóż. Oczywiście jest wyższy od wielu ludzi co niekiedy mu pasuje, innym zaś razem działa na jego niekorzyść i zawadza (i chociaż do tego się nie przyznaje ma kompleksy na tym punkcie). Na zdecydowaną większość znajomych mimo wszystko spogląda z góry bądź też jest z nimi na równi. Dla kontrastu o ile z wzrostu nie jest zadowolony, o tyle z wagi jest bardzo dumny (jak również ze swojej imponującej sylwetki, która przyciąga dość mocno płeć przeciwną). Owłosienie na skórze nie pojawia się w praktycznie żadnym miejscu na jego ciele poza włosami na głowie, o których będzie w późniejszym punkcie. Nogi ma długie i nawet smukłe jak zresztą całą resztę jego ciała, a kiedy jest opalony barwa skóry bardzo ładnie je podkreśla. Dłonie również ładnie się prezentują, są bowiem czyste i zadbane - również paznokcie. Po prawdzie trzyma zawsze palce szeroko rozstawione i czasami obgryza z nerwów paznokcie ale od jakiegoś czasu minął mu ten nawyk. Jeżeli mowa też o jego stroju, to trzeba napomknąć iż poza swoim zwyczajowym ubiorze - którym jest biała kurtka z wysokim żakietem oraz równie białe spodnie z paskiem - nosi on także liczne podkoszulki zwykle ciemne ciemne i kontrastujące z oślepiającą wnet bielą reszty stroju. Zwykle kolory te to zieleń bądź też fiolet czy czerń, jednakże inne barwy również mogą się przewijać. Na szyi nierzadko nosi złoty łańcuch, a jeżeli chodzi o biżuterię ogólnie to właśnie głównie złoto tutaj dominuje. Co prawda Ryūichi nosi także inne ubrania, jednak najbardziej przyzwyczaił się właśnie do tych. Innym dodatkiem tego stroju są złote grube bransolety, zegarek na lewej dłoni oraz ozdobny pierścień na palcu wskazującym.

Twarz Ryūichi'ego z bliska

Twarz to najbardziej przyciągająca uwagę część ciała, przynajmniej dla większości naturalnym jest zwracać uwagę na lico swojego rozmówcy - cóż, na samą logikę, podczas pogawędki staramy się zwykle utrzymać kontakt wzrokowy. A buzia ów chłopaka wręcz magnetyzuje, zdecydowanie się wybija ponad każdą inną partię jego niczego sobie postaci. Ma on bardzo ciepłe i delikatne - poprostu niesamowicie łagodne - rysy twarzy, które na dobrą sprawę nie wyglądają męsko, można powiedzieć, że są one dość chłopięce co ciekawie komponuje się z resztą jego sylwetki. Poza tym jego twarz jest szczupła i lekko wydłużona, ma jednak przyjemny dla oka kształt, nieco trójkątny, jednak nie jest ona spiczasta, a subtelnie wręcz ledwo widocznie zarysowany podbródek godnie zwieńcza jego cudowne oblicze. Pierwszym elementem znajdującym się na twarzy Ryūichi'ego, który mam zamiar opisać jest nos. Cóż, nie wyróżnia się on ponad resztę twarzy, jest jednak w ładny sposób prosty, ciężko jest sprecyzować jego kształt; od frontu nos ten wygląda trochę gadzio, jednakże wciąż jest to trudne do opisania. Nos ten nadaje jego postaci z lekka wdzięku i uroku osobistego, a także nie psuje jego wizerunku bowiem nos ten świetnie komponuje się z resztą twarzy czarnowłosego. Kiedy jest lato na szyi, ramionach ramionach i górnej części pleców pojawiają się brązowe plamki - piegi, jednakże pod strojami chłopaka tego nie widać. Na twarzy zazwyczaj gości lisi, szeroki oraz rzecz jasna ponętny uśmiech, zabójczo uwodzicielski, lub też niezbyt przyjemna inna jego wersja - grymas, który mówi więcej niż jakiekolwiek słowa, którymi ktokolwiek chciałby go opisać. Czasami z ust chłopaka wydobywa się długi, różowy jęzor, zwykle bez żadnego większego powodu czy znaczenia. A co z resztą twarzy Jaszczura? Oczy tegoż chłopaka mocno, ale to naprawdę mocno wybijają się ponad wszystko inne w Jego wyglądzie. Są one jaskrawe, o barwie soczystej zieleni lub jak kto woli jadeitu, a co więcej - świecą, to znaczy luminują. Piękne jadowite oczy, które kuszą ale i odpychają swoim zimnem i toksycznością. Również przykłuwają uwagę, tym bardziej, że są okalone dość grubymi jak na chłopaka lecz wciąż ładnymi gęstymi rzęsami, których po prawdzie się wstydzi. Jego spojrzenie bywa ciekawskie świata, zawsze wydaje się podążać wzrokiem za rozmówcą przez co wygląda na skupionego słuchacza. Można mieć też wrażenie, że tymże właśnie spojrzeniem rzuca wyzwanie. Trudno jest się oderwać od tych ślepi, przykłuwają one uwagę osób, które weszły z nim w dyskusję; on chłonie swoim spojrzeniem wszystko i wszystkich, lustruje uważnie otoczenie i ma się wrażenie, że ma oczy dookoła głowy. Posiada także zwykle ściągnięte ku dołowi bardzo widoczne brwi, a ich ułożenie może sugerować, że ich posiadacz ma gdzieś twoje zdanie. Dalej. Ta tajemnicza persona posiada czarne, dość niesforne włosy, które osobiście starannie zaczesuje do tyłu. Wcześniej były one dłuższe, co skutkowało tym iż chłopak nosił niedużego kucyka z tyłu głowy, jednakże zrezygnował z niego na rzecz delikwencko ulizanych krótkich włosów. Żeby było ciekawiej fryzura Ryūichi'ego nie jest jednokolorowa - po za czernią, która jest jego naturalnym kolorem włosów znajduje się tutaj również zgniłozielone wręcz niewyróżniające się ponad tą czerń pojedyncze pasemko. Ogólnie na głowie zielonookiego w te gorsze dni może panować chaos, rozgardiasz oraz niezbyt delikatnie mówiąc burdel, bowiem idealnie zaczesane włosy przestają się poprostu słuchać swojego właściciela i liczne kosmyki spokojnie opadają tam gdzie tylko chcą. Każdy włos układa się mniej więcej tak jak sam tego chce, jednak fryzura wydaje się być nad pozór spójna. Swoją drogą chłopak ten nawet z okropną fryzurą wręcz bucha świeżą, zdrową energią, nawet kiedy wygląda na niewyspanego - ma poprostu naturalny dar bycia powalającym w każdej możliwej postaci. Stwierdzenie, że jest nawet nawet niczego sobie aka ładny jest tutaj na miejscu, jednak nastolatek ma dość paskudny charakter... Taki, który kochasz, bądź też nienawidzisz. Ma tendencje do wprawiania w zakłopotanie samym błyszczącym uśmieszkiem (który też - albo przypadnie ci do gustu, albo nie). Jego głos, chociaż nie jest cechą wizualną to i go tutaj opiszę. Jest całkiem w porządku, nieco chrypliwy i można powiedzieć wk*****ny 24 przez 7 przy okazji. Mówi często pośpiesznie, niekiedy też i agresywnie, ma także nietypowy akcent. Sam głos brzmi jak, hm, u młodego mężczyzny, poprostu.To samo można powiedzieć o tembrze jego śmiechu, który przypomina bardziej krztuszenie się niźli śmiech sam w sobie jako tako (przez co chłopak ten rzadko się śmieje i na tym punkcie także ma kompleksy).

"Krótka" charakterystyka jego psychiki

Bardzo ubogacony charakter...

Ma bardzo uwydatnione skłonności despotyczne i najchętniej chciałby, by wszyscy bez wyjątku posłusznie wypełniali jego wolę, nie zdając sobie sprawy z tego, że nawet jeśli do tego dochodzi to... No cóż, dzieje się tak tylko i wyłącznie dlatego, ponieważ jego bliscy zachowują się zgodnie z jego życzeniami tylko i wyłącznie dla własnego, świętego spokoju, a nie dlatego, by mieli jakoś szczególnie wygórowane mniemanie o jego życiowej mądrości i obyciu w świecie. Kiedy coś idzie nie po jego myśli, natychmiast jest gotów się kłócić i każdą choćby najdrobniejszą błahostkę podnosi do rangi wielkiej sprawy, walcząc o nią nieustępliwie i bardzo napastnikiem napastliwie, nachalnie wręcz i zaciekle bez teoretycznie żadnego konrekretnego powodu. Narzuca zarówno sobie jak i swojemu otoczeniu żelazną dyscyplinę, jednakże w jego opinii tylko on jest w stanie w niej wytrwać i jej sprostać, staje się przez to bardzo pewny siebie (tudzież zarozumiały) i wydaje mu się, że pod wieloma względami nikt nie jest mu w stanie dorównać (w końcu jest taki doskonały i nieomylny). Nigdy nie zgadza się z cudzym zdaniem i nawet jeśli widzi, że się myli, twardo obstaje przy swoich racjach, bo nigdy nie przyzna się do porażki, bez względu na to jakie są okoliczności i na to, ile to go może kosztować. Wynika to z tego, że wszystkie swoje działania podporządkowuje jedynie czerpaniu z życia możliwie jak największej przyjemności i na używaniu rozmaitych rozrywek dla duszy i ciała, marnując tym cały swój potencjał i wszelkie zdolności, jakie może w sobie przejawiać. Uważa, że w ten sposób zapewnia sobie szczęście, ale tak naprawdę oszukuje sam siebie, gdyż takie życie nie może mu dać poczucia satysfakcji i spełnienia, co dość szybko odkrywa, ale nie umie albo nie chce się zmienić - być może jest to efekt jego nieco leniwej postawy. Ponadto człowiek ten jest okropnie zarozumiały i niesamowicie próżny. Chce, by ludzie (a także inne żywe stworzenia) stale dawali mu dowody swojego uwielbienia i podziwu dla jego wybitnej osobliwości za którą sam się uważa czy też wobec każdego jego działania, które niekiedy wcale nie są aż tak wielkie, jak mu się to wydaje. Może okazać się być naprawdę nieprzyjemnym typem, tym bardziej, że jest straszliwie niezdecydowanym człowiekiem odwlekającym z podjęciem każdej możliwej decyzji, poza tym młody jest przeraźliwie kapryśny i wydaje mu się, że to on jest pępkiem świata i wszyscy powinni dbać o jego dobre samopoczucie, zasypując go swymi sztucznymi bądź też nie pochlebstwami. Mało kto jednak ma na to ochotę, ponieważ rzadko wyraża swą wdzięczność dla kogokolwiek, zakładając z góry, że wszystko po prostu bez zaprzeczenia mu się należy. Jest świadomy tego, że jest bardzo inteligentny i chętnie epatuje tym przy każdej możliwej nadarzającej się okazji, ale właściwie trudno mieć mu to za złe, ze względu na to iż faktycznie jego zdolności intelektualne są na dość wysokim poziomie i mogą imponować, tym bardziej te osiągnięte i dotyczące dziedzin nauk ścisłych. Jest nad wyraz pomysłowy, ma intrygujące i oryginalne pomysły i zawsze potrafi znaleźć najlepsze, a zarazem najprostsze wyjście z najbardziej zagmatwanej sytuacji, w której inni tylko bezradnie rozkładają ręce nie widząc z niej wyjścia. Jego pewność siebie oddaje mu wielkie zasługi we wszystkich dziedzinach życia, także na co dzień, bo dzięki niej posuwa się do czynów, których inni na jego miejscu mogliby się obawiać i zazwyczaj wie (albo przynajmniej udaje) jak co ma robić, a także jest pewien swych oczywiście nieomylnych racji i słuszności podejmowanych przez siebie trudów. Poza rodziną, bardzo ważni są dla niego przyjaciele i ma ich znacznie więcej niż inni "zwyczajni" ludzie. Z tymi, z którymi nie trzyma się blisko, również utrzymuje jak najbardziej poprawne kontakty, ponieważ jest całkiem lecz niecałkowicie towarzyski - trudno jest się przy nim nudzić i popaść w rutynę, a także jego szczerość, unikalne i sarkastyczne poczucie humoru podoba się tym w których kręgu się obraca (zazwyczaj są to antagonistycznie nastawione do życia jednostki). Przyciąga do siebie "złe" towarzystwo, można by powiedzieć, że mimo wielu swoich nieprzyjemnych cech dziwnym trafem jest powszechnie szanowany (bądź nienawidzony, zależy kto na co patrzy). Jak już wcześniej było podkreślone, jadeitowooki jest nadzwyczaj bardzo pewny siebie, co w każdym bądź razie jest dobrą cechą, jednak jego pewność przytłacza, a w ekstremalnych sytuacjach może wydawać się... prostacka i chamska. Jest śmiały, dość otwarty na nowe znajomości, lubi o ludziach wiedzieć naprawdę dużo, typ osoby, która jest powszechnie znana jednak tak naprawdę nie wiadomo za co (prawda jest taka, że do jego reputacji przyczyniły się potyczki, szantaże, chamskie podrywy czy ogólnie nie zawsze pozytywne rzeczy). Jest to w pięćdziesięciu procentach ekstrawertyk, który lubi otaczać się tłumem posłusznych mu marionetek, a tym bardziej lubi być przez nich respektowany. Inną rzeczą, którą wręcz kocha jest to, że lubi widzieć strach w oczach innych. Niestety jednakże czarnowłosy młodzieniec ceni sobie bycie w centrum wszelkiej uwagi. Lubi błyszczeć w świetle reflektorów, lubi przykuwać uwagę. Niestety nie zna on czegoś takiego jak umiar, nie wie gdzie są granice żartów czy zaczepek przez co może być czasem świński, raniący czyjeś uczucia, a nawet wprost je wyszydzający. Jest to "pewny siebie uwielbiany dorosły", bawi go i śmieszy wszystko, nawet jeżeli dotyka to inną osobę - potrafi drwić z czyichś uczuć przy tym je ośmieszając. Również strefę emocjonalną innych osób traktuje niczym dobry kawał, wyszydza ją i kpi z niej samemu nie wiedząc na czym ów emocje polegają. By zdobyć choć trochę zainteresowania gotów jest wzgardzić słabszymi ludźmi, poniżając ich i traktując jak coś, co właściwie jego uwagi warte nie jest. Nie wiadomo, czy rani innych świadomie, czy też jest aż takim pustakiem, jednakże zdecydowanie potrafi być dokuczliwy, zaczepliwy, a widząc bunt nawet i agresywny. Prawie z każdym potrafi znaleźć dobry powód do bójek, awantur i kłótni podczas których często wygrywa. Jeżeli do kogoś z jakiegoś powodu nie pała specjalną sympatią, to będzie okazywać to przy pierwszej lepszej okazji. Ludzie z otoczenia bardzo często zarzucają mu jakieś ukryte intencje i nieczyste pobudki, nie wiadomo jednak czy zarzuty te mają jakieś podłoże czy też nie. Zdecydowanie jest on silny psychicznie i odporny na wszelkie ciosy, których zwykle życie wcale mu nie oszczędza, jednak na nim wydaje się to zupełnie nie robić wrażenia. Jeśli ktoś sprowokuje go do ataku, będzie miał się z pyszna, bowiem w walce potrafi być nieugięty, nawet agresywny, dlatego lepiej nie wdawać się z nim w żadne spory. Nie ugnie się pierwszy, to ty będziesz musiał go przeprosić, o ile dojdzie do pojednania się, a koniec końców i tak uzna przeprosiny za stratę czasu i coś co nie ma żadnej wartości. Żyje w przeświadczeniu iż jest człowiekiem zupełnie wyjątkowym, jedynym w swoim rodzaju, niepowtarzalnym i jako taki zasługuje na specjalne traktowanie ze strony absolutnie wszystkich ludzi. Najgorsze jest to, że zwykle ta megalomania nie znajduje zupełnie pokrycia w rzeczywistości i ów chłopak nie posiada niczego specjalnego, co mogłoby faktycznie potwierdzić, ukazać jego doskonałość taką, jaką on sam w sobie widzi. Jest jednakże tak okropnie pewny siebie, że z pewnością nikt go co do tego nie przekona, bez względu na to, ile włożyłby w to czasu i swego wysiłku, bowiem i tak przyjąłby to z wrogością. Chce, by otoczenie odnosiło się do niego z ogromnym szacunkiem (na który przecież zasługuje!), choć sam rzadko tak się wobec innych zachowuje i do ludzi, których uważa za znacznie gorszych od siebie, nieraz odnosi się ze źle ukrywaną pogardą, szyderstwem, niekiedy zdarza mu się specjalnie upokorzyć takich ludzi na oczach całej reszty, wykpić, mentalnie opluć i przede wszystkim doszczętnie zniszczyć, mając ich uczucia głęboko w poważaniu. Tak, jest dość nieprzyjemny dla osób, których nienawidzi. W swej pyszałkowatości i dumie wydaje mu się, że inni powinni mu podlegać, a właściwie to usługiwać i bardzo lubi uzależniać od siebie ludzi na rozmaite sposoby, rozkoszując się tym, że z jakichś powodów muszą wypełniać jego polecenia. Mile łechce to jego nie ukrywajmy egocentryczność, ale też wyręcza się nimi w konkretnych zadaniach, których sam z osobistych powodów nie ma zamiaru wykonywać.

Jest urodzonym może nie tyle optymistą co zdeterminowanym działaczem wierzącym w swoje zwycięstwo. To idealny kompan dla tych, którym jego wady takie jak zarozumialstwo nie przeszkadzają bowiem chłopak ten to nad pozór agresor mający gdzieś ludzkie uczucia lecz oziębłość ta nie ma najmniejszego znaczenia kiedy zbliżysz się do niego wystarczająco blisko - wtedy zmienia się w duszę towarzystwa. Zazwyczaj nawet w najgorszej sytuacji jest w stanie dostrzec jakąś jej pozytywną stronę, a poza tym jest w miarę na tyle zaradny i inteligentny, że nie ma kłopotów, z których nie potrafiłby się wykaraskać, chociażby spadając na cztery łapy. Nawet gdy inni się poddali on samotnie walczy na polu bitwy za wszystkich bez żadnego ale; nie traci szybko nadziei i wierzy, że da radę do końca. Nie potrafi jednak tej motywacji przelać na innych, bowiem od początku wiadome jest, że walczy o własny a nie wspólny cel. Typ dość małomówny. Jest lepszym słuchaczem niż gawędziarzem, chyba, że przebywa on w swoim środowisku; wtedy wydaje surowe polecenia czy też inne całkiem formalne rzeczy. Jest osobowością pod wieloma względami nadzwyczajną (w złym tego słowa znaczeniu) i ludzie są dobrze o tym uświadomieni, właśnie dlatego jest dla nich dość męczący i nie każdy może to znieść na dłuższą metę; cóż, syndrom księcia. Wyróżnia się także swoim samozaparciem i uporem, ponieważ nikomu nie pozwala się ująć w karby, za wszelką cenę nie chcąc ulec żadnym ograniczeniom. Upiera się przy swoim, mając niesamowite wrażenie, że jest kimś niespotykanym, a więc zasługuje na wyjątkowe traktowanie (szczególnie płci przeciwnej). Wszystko to powoduje, że stale droczy się, a nawet można powiedzieć, że kłóci się z ludźmi, którzy nie aprobują jego wyjątkowości i nie zamierzają dawać mu żadnych przywilejów. Jest zaangażowany w kilka konfliktów naraz, jednak nic sobie z tego nie robi, a nawet cieszy się, że może zamanifestować, jak dalece nie robi sobie nic z cudzej opinii czy też sympatii. Jest zdania, że nie każdy zasługuje na to by był dla ów osoby miły i przyjemny, co wbrew pozorom potrafi okazywać. Ma bardzo zmienny charakter, bywa nieobliczalny i sam siebie nie jest w stanie poznać do końca, nic zatem dziwnego, że dla swojego otoczenia całe życie pozostaje niezgłębioną zagadką. Jego zachowanie zależy w dużej mierze od jego nastrojów, które są bardzo zmienne i ciężko jest je do czegokolwiek przypisać, dlatego nigdy nie można przewidzieć, czy będzie zachowywał się poprawnie czy może lepiej trzymać się od niego z daleka. A bywa niekiedy naprawdę chamski i nachalny. Kiedy chce, potrafi być bardzo towarzyski, wręcz uroczy i niekiedy onieśmielający towarzystwo, kiedy zaś ogrania go naprawdę zły nastrój, nie ma ochoty udawać, że czuje się dobrze kiedy nie jest to prawdą. Kiedy ma do kogoś pretensje czy też poprostu się na kogoś obrazi niemal go nienawidzi, natomiast kiedy kogoś kocha, gotów jest rzucić mu do stóp cały świat. Niestety, we własnych dążeniach nie okazuje żadnych skrupułów i jeśli widzi człowieka, któremu się nie powiodło, który jest od niego słabszy i na którego ciężkiej sytuacji może albo zyskać, albo pomóc mu nie zyskując z tego kompletnie nic, bez wahania wybiera tę pierwszą opcję, wykazując się swoją bezwzględnością i chęcią osiągnięcia sukcesu za wszelką możliwą cenę. Odważny, napewno też śmiały, a przede wszystkim pewny siebie i swoich racji. Jest doskonałym przyjacielem, ponieważ jest ogromnie tolerancyjny, a także lojalny dawanym przez siebie słowom. Nigdy nie łamie złożonych obietnic i można mieć pewność, że jeśli powie, że coś zrobi, to na pewno tak będzie bez względu na to, ile to będzie od niego wymagało wysiłku. Jest kimś cenionym w towarzystwie, ponieważ wyróżnia się swoją błyskotliwością, a także niezbyt powszechną umiejętnością słuchania. Bardzo źle znosi sytuacje, w których nie może rządzić i nie potrafi sobie uświadomić, że nigdy nie będzie mógł tylko panować i kiedyś będzie musiał poddać się czyjejś woli, czy mu się to podoba, czy nie. Choć układa sprytne plany, brakuje mu zdolności i siły woli do ich wykonywania. Jest też wielkim megalomanem jak wcześniej było wspomniane i wydaje mu się, że strasznie wiele znaczy. Stale podkreśla swoje zasługi, nawet jeśli nie jest to zgodne z prawdą, umniejszając wkład innych ludzi i uważając siebie za pępek świata. To, co kochają w nim najbliżsi mu ludzie, to jego ogromna tolerancja, ciepło, wręcz tkliwość oraz wielkie zaufanie, jakim obdarza wszystkich, których kocha. Osoby te są w jego oczach najpiękniejsze, najmądrzejsze i godne wszystkiego, co na świecie najlepsze. Bardzo je rozpieszcza, szanuje i stawia w swoim życiu naprawdę wysoko.

Trzeba też prawdopodobnie napomknąć o jego "drugiej osobowości". Tej, która uważa, że nie ma rzeczy która umknie jego przenikliwemu spojrzeniu (I wcale nie chodzi o to, że jako ktoś bardzo wysoki ma bardzo duży zakres widzenia). Bez trudu rozwiązuje tajemnice ludzi z otoczenia, jeżeli tylko uda mu się przestudiować ich dusze. Lubi doświadczenia i eksperymenty, nierzadko wykorzystując do nich swych znajomych, a obserwując ich reakcje jest w stanie dochodzić do rozmaitych wniosków. Sumiennie wywiązuje się z każdego ze swoich obowiązków, nawet tych, które są mu prawdziwą kulą u nogi. Jest jednakże nazbyt odpowiedzialny, dummy i honorowy, by pozwolić sobie na niegodne zachowanie i wymigiwanie się od czegoś, co powziął na swoje barki albo zostało mu siłą narzucone. Dla niektórych może on wydać się kwintesencją sarkazmu, zgryźliwości, czy też ironii, ponieważ jego uwagi często mogą się takowe wydać, bardzo niemiłe. Są jednak cechy, które czynią go niezłym przyjacielem, ba, możliwe, że nawet jednym z tych lepszych - oddanym, kochającym, będącym podporą, ostoją spokoju. Wtedy młodzik ten staje się kimś bezinteresownym, wyrozumiałym, przyjaznym i delikatnym. Nie potrafi co prawda zbyt dobrze podnieść na duchu, ale robi wszystko co tylko może, aby zapewnić przyjaciela o bezpieczeństwie, by pocieszyć w potrzebie. Dusty uwielbia poczucie przewagi i dominacji nad innymi. Chłopak ten bywa bardzo spostrzegawczym i bystrym, błyskawicznie kojarzy fakty, które dla innych mogą być niezrozumiałe. Dąży do celu wytrwale, czasami upada ponosząc wielkie niepowodzenia, te jednak wcale nie zniechęcają go. W przeciwieństwu do wielu nie traci swojej determinacji, mobilizacji i upragnionego celu po przeszkodach, ba, te go bardziej zagrzewają do tego, by walczyć o siebie i zdobywać sukcesy, a potem - sięgać wyżej. Prawie nigdy nie przegrywa, a jeżeli do tego dojdzie, zawsze doprowadzi do rewanżu. I dopiero wtedy widać ile siły i pewności siebie posiada. Jako zacięty i wytrwały wojownik ma szanse zajść daleko, niekiedy ponosząc ogromne straty, ale właśnie to czyni go tak zdopingowanym, walecznym i godnym olbrzymich poświęceń. Chłopak jest posiadaczem osobliwej psychiki, momentami nazbyt energicznej i wybuchowej jednakże silnej i zdeterminowanej. Jest uparty i z tym właśnie uporem konsekwentnie dąży do wszystkiego. Na zewnątrz wydaje się być oschły, nieodgadniony i według niektórych może nawet zły, ale w środku to ciepły i dobry chłopak. Nie łatwo jest mu dogadać się z kimkolwiek, ponieważ mało kto jest wystarczająco cierpliwy by przeżyć konfrontacje z jego sprzeczną powierzchownością. Jeżeli tylko znajdzie się osoba, której nie będzie przeszkadzać jego specyficzna oziębłość, wówczas stanie się on powiernikiem jego nieustającej lojalności, szczodrości i wewnętrznej dobroci. Za przyjacielem gotów jest wskoczyć nawet i w ogień, chociażby przypłacając tym samym własną śmiercią. Du bywa wobec bliskich zaborczy, potrafi być bardzo zazdrosny ale spowodowane jest to jedynie obawą, że zostanie odrzucony czy poprostu utraci bliską mu osobę przez kogoś innego. Zawsze stara się być ideałem, tylko po to, by uniknąć odsunięcia się od kogoś. Czy jest zatem zły, czy dobry? Otóż, zewnętrznie jest nieufny i potrzebuje trochę czasu, by móc się do kogoś zbliżyć dostatecznie mocno, jednak swoim bliskim zawierza w każde słowo. To tylko bariera, którą musi przełamać, by móc utworzyć bardzo silną więź opartą na wzajemnym szacunku i dobroci. Zawsze świetnie nad sobą panuje i nie pozwala sobie ani na uleganie nadmiernej ekscytacji, ani też na zdenerwowanie, wrogość czy stres. Trzyma w ryzach swoje emocje i chociażby były one najbardziej gwałtowne, pewne jest, że nie pozwoli im wydostać się na zewnątrz z pokorną łatwością. Przez to swoje opanowanie często jego srodowisko bierze go za człowieka o wielkim dystansie do wszystkiego, co się wokół niego dzieje i często ma opinię osoby dość nieprzystępnej, więc nie każdy ma odwagę się do niego zbliżyć, nawet jeżeli z jakiegoś powodu jest nim i jego osobą zaintrygowany. Przejawia także przewrażliwioną ostrożność jeśli chodzi o nawiązywanie kontaktów z innymi ludźmi i z pewnością nie można go nazwać ekstrawertykiem, gdyż jest dość zamknięty w sobie i niezbyt swobodnie czuje się w większym gronie znajomych, jednakże nie jest też stuprocentowym introwertykiem; ot, czymś pośrodku. To czy będzie dzisiaj mówił wprost to co chce powiedzieć, czy będzie entuzjastycznie nastawiony czy też nie zależy tylko i wyłącznie od jego skoków nastrojowych. Jednakże chętniej wybiera ścisłe towarzystwo a niekiedy nawet samotność od zbyt wielkich grup ludzi; chyba, że mowa jest tutaj o jego całkiem sporym "gangu". Można mieć stu procentową pewność, że zrobi wszystko, by nikogo nie zawieść, choć w tym samym czasie sam jest bardzo nieufny i dużo czasu musi minąć, zanim porządnie zdecyduje się przed kimś całkowicie otworzyć. Chętnie obraca się w kręgu osóbek, które mogą mu się w jakikolwiek sposób przydać i niejednokrotnie zawiera z kimś koaligacje tyko po to, by mieć z tego bardzo wymierne korzyści. Nie oznacza to po prawdzie, by udawał sympatię do kogoś, ale jednak trzeba przyznać, że osobom, które nie imponują mu swoją pozycją, nie poświęca tak dużo czasu i uwagi jak tym, którzy stoją wyżej od niego w społecznej hierarchii i ze względu na to mogą mu się do czegoś przysłużyć.

~~~~~~~~~~~~~

Umiejętności


Inne informacje

mały wzór na przyszłość:
 


Baaardzo długie ręce
Jak sama nazwa wskazuje i jak to już było wcześniej powiedziane w wyglądzie chłopak ten ma niebywale długie ramiona, dzięki czemu nieco trudniej jest mu uskoczyć. Po za tym podczas bójek często ów rąk używa na oślep nie dając swojemu przeciwnikowi choć chwili wytchnienia (a przy tym sobie) co może prowadzić do szybkiego wykończenia staminy Ryūichi'ego. Jakie jednakże przynoszą korzyści ów ręce tak długie jak - no cóż - żabi jęzor? A no zdecydowanie duży zasięg - w klaustrofobicznych miejscach jest dzięki nim dość przytłaczający, wręcz nie do przejścia, a jeżeli zalazłeś mu za skórę to jest jeszcze gorzej. Po za tym, że z łatwością tymi ramionami sięga najwyższych półek sklepowych czy też próbującego się mu wyślizgnąć łajdaka chłopak ten doskonale potrafi z nich korzystać w każdej możliwej dziedzinie życia codziennego, nie tylko zakupów czy ulicznych bijatyk. Najważniejszą jednak cechą tych ramion jest porażający zasięg, a w połączeniu z jego niezłym refleksem bywa potężną bronią przeciwko innym.  

Kluby

× Futbolu amerykańskiego
× Koszykówki

Relacje, przyjaźnie, związki i wrogowie


Póki co - 1 osoba. Ale jeżeli znajdzie się ktoś na tyle śmiały by zagadać to - cóż - napewno zostanie zapamiętany, a może nawet zapisany w notesie Ryūichi'ego.

Alexander Hokusara
Stosunki: Nie najlepsze
Ojciec, niegdyś ideał mężczyzny Ryūichi'ego. Ostatnimi czasy jednakże mocno się od siebie oddalili, zresztą Pan Alexander nie traktuje pasji swojego syna na poważnie i uważa iż "traci czas na mało istotne rzeczy zamiast się uczyć". Jest także zapatrzony w papierkową robotę od kiedy Ryu pamięta. Nigdy nie miał wystarczająco dużo czasu dla swojego syna i właściwie też całej reszty rodziny, co doprowadziło najprzód do wielkiej kłótni, a następnie rozwodu. Obwinia ojca oto, że ten pozwolił tak poprostu odejść mamie. Rozwód zmienił jego ojca lecz niestety nie na lepsze. Zaczął pić, sprowadzać podejrzanie wyglądające panie, brać piguły. Stoczył się na dno całkowite. Od tamtego czasu młody Hokusara nienawidzi swojego ojca i nie czuje do niego choć krzty litości. Dom w którym się wychował opuścił tak szybko jak to było tylko możliwe, a następnie wyruszył na poszukiwania swojej matki. Do dziś Alexander Hokusara wydzwania do swojego syna lecz ten nie ma ochoty słuchać jego tłumaczeń; i tak wie, że niczego to nie zmieni.

Ekwipunek

×[url=LINK]Pieniądze[/url]
×Podręczny bardzo przydatny nóż.  

Różne zbędne informacje na jego temat

× Jednym z ulubionych kolorów chłopaka jest zielony, ale również różowy, jednakże do tego drugiego nigdy się nie przyznaje, ponieważ uznaje to za zbyt niemęskie.
× Przez długi okres czasu z zaciekawieniem poznawał historię potworów, ich rodzajów i monarchii podziemia. Właściwie do teraz czyta wiele książek historycznych i kulturowych. Próbował również poznać jak najwięcej języków był w stanie, zaczynając oczywiście od tych najbardziej przydatnych. Jego ulubionym wątkiem historycznym jest oczywiście konflikt między potworami oraz ludźmi.
× Nie przepada za mięsem, ale spokojnie, nie jest wegetarianinem.
× Jadeitowy nie jest naturalnym kolorem oczu chłopaka. Nosi on soczewki kontaktowe, ponieważ naturalny ich kolor to... No cóż, inny odcień zieleni, który swoją drogą nie przypadł mu do gustu.  
× Chciałby mieć tatuaż, ale nie potrafi się zdecydować na żaden i boi się, że będzie później tego żałować.
× Chociaż zwyczajowo nosi swoje niezbyt wykwintne ciuchy (to znaczy się poplamione ciuchy oraz podarte spodnie) trzeba przyznać, że lubi eksperymentować ze swoim wizerunkiem (potajemnie rzecz jasna). Lubi jasne koszule, na przykład białe w różową kratkę, ale także te ciemne - na przykład w moro, zgniło zielone bądź granatowe. Poza tym lubuje się także w skórzanych kurtkach (białych lub czarnych), golfach czy luźnych spodniach.
× Większość jego kolczyków jest kulistych, bogato zdobionych (na przykład pierścień z "diamentowymi" wstawkami) i zwyczajowo w czarnych lub złotych barwach (lecz nie tylko). Nie przepada za srebrnymi dodatkami. Oprócz nich nosi także łańcuch na szyi (złoty rzecz jasna), a także pękniety na pół zegarek.
× Ma parę osobistych fobii, jednakże nikogo stara się o tym nie uświadamiać uważając to za słabość, na którą nie może sobie pozwolić. Właśnie w ten sposób żyjąc przez jakiś czas pod jednym dachem ze swoim lękiem (myszką) wyleczył się z niej nieświadomie.
× Często miewa momenty, kiedy potrzebuje pobyć sam.
× Nosi kolczyki w obu uszach w trzech miejscach, zwykle jednak używa tylko tych pierwszych dziurek. Po za tym, ma również jeden w języku i przez jakiś czas planował również złoty "byczy" w nosie.  
× Bardzo zmienny - raz nadpobudliwy jak nie wiem co, innym razem zaś cichy i zamknięty w sobie. Ciężko rozgryźć kiedy tak naprawdę ma idealny humor na pogadanki.
× Jest ambiwertykiem, czyli połączeniem ekstrawertyka oraz introwertyka.
× Potrafi przespać cały dzień, nie jedząc nic i nie odzywając się absolutnie do nikogo. Następnego dnia natomiast za nic w świecie nie zaśnie, tłumacząc się głównie zaległą pracą czy jakimiś badaniami nad konkretną sprawą.
× Pracoholik, ciężko jest go odciągnąć od czegoś, co ma dla niego ogromne znaczenie. Może sprawiać wrażenie oschłego, ale chyba nikt nie lubi kiedy przerywa mu się w dokańczaniu czegoś naprawdę istotnego (nie tylko z egoistycznych pobudek, ale też dla innych)?
× Co prawda nie ma zbytnio pojęcia w którym roku się urodził, jednakże zna dzień oraz miesiąc - jest to dokładnie dwudziesty szósty stycznia, co oznacza iż jest on spod zodiaku wodnika. Różni się nieco od zodiakalnego wodnika, jednakże można doszukać się także paru podobieństw (osobiście nie ufa on horoskopom).
× Woli herbatę od kawy (której nawiasem mówiąc nie pił w ogóle). Po za tym hołubi również kakao (to dla dzieci!) oraz multiowocowe soki. Stroni od alkoholu, nie przepada ani za piwem ani za winem, jednak od święta czerwonego wina łyk mu nie zaszkodzi. Pije także po to by przypodobać się innym.
× Lubi kwaśne żelki. O ile innym mogą one wykrzywiać twarz, o tyle na nim to wrażenia żadnego nie zrobi. Lubi również słodkości i owszem, ale zbyt szybko robi mu się w ustach słodko. Nigdy natomiast nie tknie czegokolwiek co jest ostre lub słone.
× Lubi opiekować się zwierzętami; oczywiście najbardziej lubi jaszczurowate jak chociażby kameleony, ale lubi i futerkowe. Koty, psy... A ostatnio udało mu się przekonać również do gryzoni.
× Hobbistycznie zajmuje się tańcem. Oczywiście jego ulubionym jest nie żaden inny jak shuffle dance, jednakże o jego pasji nie wie nikt poza bliskimi mu osobami.
× Z jakiegoś dziwnego powodu słabiej od innych odczuwa zmianę klimatu - kiedy jest bardzo zimno, on poprostu czuje delikatny chłód. Kiedy jest gorąco odczuwa to jako ciepło, jednakże upał nie przeszkadza mu aż tak bardzo jak innym.
× Jest dosyć brutalny, a co za tym idzie często ucieka się do przepychanek i bójek (po których ma niewielką kolekcje siniaków), w których nierzadko wygrywa. By zdobyć respekt zastrasza, szantażuje, a czasem używa do tego również rękoczynów. Lubi uzależniać przy tym od siebie ludzi, a każdą formę sprzeciwu surowo kara.
× Skłonny do popadania w niezbyt zdrowe związki.
× Kolekcjoner ładnych, lecz niestety rzadko przydatnych rzeczy. Ma niezłą kolekcje różnorakich łyżek, koralików czy innych niepotrzebnych przedmiotów z którymi nie potrafi się rozstać.
× Ma zwyczaj układania rąk w trójkąt, ale również wyciągania ramion i przedramion na maksymalną ich szerokość. Wygląda przy tym nieco jak jaszczurka, z czego też wzięła się dość popularna wśród jego znajomych ksywka - Jaszczur.
× Chłopak ten to ukryty talent artystyczny - lubi czasami śpiewać kołysanki na dobranoc lub równie pięknie grać na skrzypcach spokojną melodie przy której naprawdę można odpłynąć do krainy snów.
× Jest bardzo dosłowny we wszystkim co robi.
× Jest niebywale dobrym kucharzem do czego się nie lubi przyznawać (tak jak wcześniej, uważa to za niemęskie).
× Nie przepada za wyrobami tytoniowymi. Najzwyczajniej w świecie nie przepada za papierosami i już raczej nigdy się do nich nie przekona. Co ciekawe mimo wszystko pali.
× Czasami można dostrzec jak z jego ust wysuwa się długi, jaszczurczy język.
× Sam siebie określa mianem najlepszego - Jest cholernie pewny siebie, a przy tym przerażający (jeżeli ktoś się nie zgodzi to ten ucieka się do brutalnych sposobów).
× Nie przepada za fioletowym kolorem, a także większością jego odcieni. Ma niezbyt przyjemne wspomnienia z tą barwą o których nie powiedział absolutnie nikomu.
× Czasami gada sam do siebie.
× Bardzo często się kłóci. Oczywiście robi to w "dobrym" celu przepełniony nieskazitelnie czystymi intencjami oraz troską o drugą stronę konfliktu. Oczywiście zazwyczaj kłótnia wychodzi od, no cóż, niego.
× Typowy buntownik i rebeliant, nie uznaje władzy i uważa, że nie ma nikogo kto mógłby go od siebie uzależnić. Niejednokrotnie łamał prawo chociażby podejmując się takich rzeczy jak kradzież.
× Można powiedzieć, że jest socjopatą.
× Inne zbyteczne informacje związane z postacią:
Jakieś testy osobowości i cech
Klasy oraz statystyki
× Nie lubi grzybów, nawet w fast foodach (których raczej też niezbyt lubi).
× Jakiś czas temu zdał prawo jazdy. Niestety aktualnie nie bardzo ma jak z niego korzystać.
× Posiada jedno zwierzątko domowe. Rzecz jasna jest to nic innego jak - uwaga - kameleon. A imię zwierzaka? Cóż, oryginalny w imionach Ryūichi nie jest, albowiem zwierzak ten wabi się Kamele. Tak poprostu - Kamele.
× Uważa iż jest aseksualny, lecz tak naprawdę to demiseksualista.
× Bardzo długo nie był w stanie nauczyć się jeździć na rowerze. Kiedy reszta jego rówieśników była już w stanie utrzymać się na dwukołowym rowerze on miał jeszcze problem z czterokołowym.
× Nigdy nie był w stałym związku, jedynie w toksycznych relacjach których nie da się nazwać miłością.
× Tsundere jak cholera.
× Ma przyrodnią siostrę; po jego odejściu ojciec nieco zebrał się w sobie i zaczął żyć od nowa. Do dzisiaj do Ryūichi'ego przychodzą telefony od taty lecz ich nie odbiera. Czemu więc nie zmienił numeru komórkowego lub nie zablokował kontaktu? Nie wiadomo.
× Zwyczajowo wyzywa innych od śmieci oraz łajz.
× Przy sobie nosi non stop niewielkiej wielkości notes w którym skrzętnie zapisuje najważniejsze informacje które mogłyby mu się przydać na przyszłość.
× Bardzo łatwo się czerwieni. Jeżeli ktokolwiek to jakkolwiek skomentuje wpada w gniewny nastrój i sprzecza się, że tak nie jest a to skutkuje, no cóż, jeszcze większym rumieńcem spowodowanym złością.

Zwierzę domowe

Imię:
Jak to w ciekawostkach było powiedziane - gad otrzymał niezbyt oryginalne imię, albowiem wabi się Kamele.
Wygląd:
Wygląda jak każdy inny kameleon, więc nad czym się tu rozwodzić? Zwykły i do tego niemagiczny gad Ryūichi'ego. Przez większość czasu jest rzecz jasna zielony... Zmienia kolory i owszem, ale raczej robi to nieczęsto i zależnie od swojego nastroju. Nieszczęśliwy siwieje, a zdrowy i radosny jest poprostu cały jasnozielony.
Osobowość:
Jaki niby może być taki zwierzak? Kameleon Ryūichi'ego jest przede wszystkim niesamowicie leniwy i powolny, a także większą część swojego wolnego czasu przesypia. Ryui zdaje sobie sprawę z tego, że kameleony to zwierzęta bardziej do obserwacji jednak często bierze go "na ręce", do czego zwierzak zdążył się przyzwyczaić. W towarzystwie nowo poznanych od razu zmienia swój naturalny kolor i okropnie się złości dotykany przez nieznajomych. Przyjmuje wtedy agresywną i defensywną postawę, często próbując też uciec (lecz to mu się nie udaje bowiem nie jest szybki). Oswojony jedynie do młodego Hoku i tylko wobec niego pała sympatią. Cała jego egzystencja polega na jedzeniu i spaniu.
Zdolności:
×Zmiana barwy jak to u kameleonów bywa.
×Może ugryźć, ale niekoniecznie.
×Długi język, którym łapie swoje ofiary takie jak niewielkie owady.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://lifeofhighschool.forumpolish.com
 
Ryūichi Hokusara
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Life of Highschool :: Kartoteka :: PODANIA DO LICEUM EAGLEBAY-
Skocz do: